Zaduszki…

Posted by zyje bo musze on Listopad 2, 2012 in życie |

Cmentarz bródnowski… koło południa… ciepło, słońce, nie ma ścisku… Przypadkowe spotkanie z rodziną przy grobie jeszcze nigdy nie sprawiło mi tyle radość co dziś… Na chwilę mogłam zapomnieć o szarej rzeczywistości, o tym, że ostatnio los mnie nie oszczędza… I jeszcze ta wiewiórka… Była tak blisko, radośnie skakała po grobach… To był miły dzień…

Tagi: , , , , , , , , , ,

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Copyright © 2012-2018 żyję bo muszę All rights reserved.
Desk Mess Mirrored v1.8.1 theme from BuyNowShop.com.